7 najgłośniejszych otwarć we wrocławskiej gastronomii w 2019 roku

Przerobiliśmy sobie już najgłośniejsze zamknięcia i najbardziej wyczekiwane otwarcia, przyszła pora na najgłośniejsze otwarcia 2019 roku we wrocławskiej gastronomii, a trzeba przyznać, że było ich sporo.

Noriko Sushi

Niewątpliwie top of the top wrocławskich restauracji i rodzynek w polskim świecie sushi, jeśli chodzi o podejście do tematu. Ortodoksyjne, jakościowe, nieidące na skróty sushi podawane przez Marcina Jasiurę to już nie tylko jedzenie, ale i spektakl w małym lokaliku na 8 osób. Czapki z głów.

CRAFT restauracja

Wielkie, ale na szczęście pozytywne zaskoczenie. Kiedy usłyszałem, że w hotelu na Ostrowie Tumskim otwierać ma się restauracja, podszedłem do tematu z odpowiednim dystansem. Niepotrzebnie jednak, bo Szymon Sierant, który stanął za sterami Craftu, spisał się wzorowo, tworząc kuchnię tyleż nieskomplikowaną, co pyszną i dopracowaną, a w parze z jedzeniem idzie również genialny, nowoczesny wystrój, jak i świetna obsługa.

Jaffa Bar&Market

Kolejki do restauracji na placu Solnym ciągnęły się nieprzerwanie przynajmniej przez kilkanaście dni. Jaffa jest doskonałym przykładem tyleż odpowiedniej promocji, co również dopasowania się do rynku, zbadania tego, czego oczekują potencjalni goście oraz po prostu stworzenia spójnego konceptu, wpisującego się w luźny klimat miasta.

Mania Smaku Racławicka

Do momentu otwarcia lokalu stacjonarnego na Racławickiej, Mania Smaku kojarzyła się głownie z pizzą na dowóz. Okazało się, że skoro ktoś robi tak dobre placki w dowozie, muszą one smakować jeszcze lepiej na miejscu. I faktycznie – to był strzał w dziesiątkę, a Mania z automatu zyskała kilka miejsc w zestawieniu najbardziej popularnych pizzerii ze stolicy Dolnego Śląska.

ul. Racławicka 13

Młoda Polska bistro&pianino

Wrocław nie cierpi na nadmiar Szefów Kuchni, na temat których dyskutuje się w jakimkolwiek kontekście, dlatego odejście Beaty Śniechowskiej z Menu Motto na rzecz swojej nowej restauracji na Placu Solnym – Młoda Polska Bistro&Pianino, wywołało sporo emocji. Pozytywnych, bo Młoda Polska okazała się być konceptem przemyślanym i spójnym, z umiejętnie dobraną załogą oraz pomysłami na działania. Jedno z ciekawszych otwarć w roku, niewątpliwie.

Domek nad fosą

Co by nie mówić, to Domek nad fosą wprowadził sporo ożywienia do wrocławskiej gastronomii, pomimo że na miejscu zjeść można tylko pizzę oraz napić się piwa czy koktajli. Nieważne, bo samo miejsce – zaniedbane przez lata, zrewitalizowane dopiero teraz, zyskało nowy blask, okazało się strzałem w dziesiątkę. Domek wkomponował się w krajobraz miasta nad fosą przy NFM, wieczorem uwagę zwraca podświetlenie i roznoszący się po tafli wody miejski gwar dyskusji.

Peruwiana

Rozgłos wokół otwarcia Peruwiany był prawdopodobnie największy ze wszystkich wymienionych miejscówek. Świetnie poprowadzona promocja, wcześniejsze doświadczenia zebrane podczas prowadzenia Panczo, a do tego ciekawość wrocławian, którzy z kuchnią peruwiańską w formie restauracyjnej nie mieli okazji się jeszcze spotkać. Wyszło chyba pozytywnie, bo lokal jest pełny.

Jakie są Wasze typy – jakie otwarcia wzbudziły najwięcej emocji w 2019 roku?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Pin It on Pinterest